Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 736 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Brak romantyzmu

wtorek, 07 grudnia 2010 0:01

Lezac chora w lozku doszlam do pewnych wnioskow. Mianowicie romantyzm w dzisiejszych czasach jest bardzo rzadko spotykany. Kiedys, aby skontaktowac sie z osoba ukochana trzeba bylo napisac recznie list! Juz nie wspomne o tresowanych golebiach pocztowych- to dopiero bajka! Teraz wystarczy portal spolecznosciowy, komunikator, e-mail, sms.- ale to nie sprawia, ze wraz z oczekiwaniem na odpowiedz podniecenie wzrasta. Zatem powiadam, ze powinnismy wszyscy wziac sprawy w nasze rece i zwiekszyc poziom romantyzmu w naszych zwiazkach! Przeciez napisanie listu nie boli, a partnera ucieszy, podnieci, a tym samym sprawy lozkowe znacznie sie poprawia. Kolacja przy swiecach wsrod platkow roz z odpowiednimi olejkami zapachowymi nie gryzie, a umocni wasze wiezy. Ustawienie swieczek tworzacych napis ''Kocham Cie'' na sniegu, zaprowadzenie drugiej polowy na odpowiednie pietro budynku, aby mogla podziwiac z odpowiedniej wysokosci ten piekny obraz, nie boli! Zwiazek to nie tylko pranie, sprzatanie, gotowanie, seks. Zwiazek to takze wiezy, ktore umacniaja sie coraz bardziej, gdy partner mile czyms zaskakuje-np. romantyczna niespodzianka. Jesli z okazji urodzin/imienin/swiat dajesz swojemu partnerowi prezent zakupiony w sklepie- ucieszy, ale nie tak jak gdybys zainwestowal w cos czas, wysilek oraz staranie. Tworczym, kreatywnym, a zwlaszcza zrobionym wlasnorecznie prezentem pokazesz wybrankowi/wybrance, ze Ci zalezy.

Podsumowujac: Wprowadzamy romantyzm do naszych zwiazkow!

Karo :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328247855,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Dzieci na estradzie.

sobota, 04 grudnia 2010 14:26

Ostatnimi czasy na programach 'Viva' i '4music', czesto mozna zobaczyc teledysk dziesiecioletniej, czarnoskorej dziewczynki- Willow Smith (corka Willa Smitha)- Whip my hair. Zaczelam sie zastanawiac nad ta cala sytuacja w jakiej musi byc to dziecko i doszlam do pewnych przemyslen... Wedlug mnie dzieci na estrade nie powinny miec wstepu. (tak, wiem, ze kazdemu marzy sie slawa, nawet mnie-nie zaprzeczam) Wystepowanie na estradzie jest wielkim stresem, ktorego niektore dzieci nie potrafia udzwignac. Zycie w obiektywach aparatow jest uciazliwe dla doroslej osoby, ktora wiedziala na co sie pisze zaczynajac kariere, ale takie dziecko jeszcze duzo nie rozumie, nie wie co musi poswiecic w zamian za slawe i pieniadze. Dziecko estradowe jest pozbawione dziecinstwa. Za najlepszy przyklad podam jedno z najslawniejszych nazwisk- Michael Jackson. Mial zaledwie piec lat kiedy nagral swoj pierwszy singiel-Big Boy takze bardzo wczesnie zaczal obracac sie w show biznesie. Jego wspomnienia z dziecintwa, jak sam opowiadal to ciezka praca w studiu nagraniowym, ktory byl umieszczony niedaleko parku gdzie rowiesnicy MJa bawili sie, smiali i cieszyli sie swym dziecinstwem oraz niewinnoscia, a on bedac malym chlopcem, ktory powinien hasac wsrod nich musial cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Wspominal te chwile ze lzami w oczach. Utracil bardzo wazna i niepowtarzalna czesc swego zycia- dziecinstwo. Z jednej strony to bardzo smutne- utracenie dziecinstwa, ale z drugiej natomiast dobre, poniewaz gdyby nie to to Michael nie bylby ikona Pop'u, nie zarobilby tak wielu pieniedzy, dzieki ktorym mogl pomagac ludziom.

Podsumowujac: Dzieci nie maja mego pozwolenia wystepowania na estradzie.

Karo :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328191662,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Mlode matki..

wtorek, 16 listopada 2010 23:24

Jako, ze mieszkam w Wielkiej Brytanii, czestym widokiem sa tu nastoletnie matki. Dziewczeta zakochuja sie na smierc w chlopaku, uprawiaja sex juz od 12 roku zycia (!), zachodza w ciaze pomimo, ze w szkolach ucza je jak zakladac kondomy, jaka jest antykoncepcja i gdzie ja dostac (za darmo!). Nie mam pojecia jednak dlaczego takie malolaty decyduja sie urodzic dziecko. Przeciez jest tu powszechnie znana i legalna aborcja. I juz nie mowie o takiej poznej aborcji kiedy dziecko zaczyna miec czlowiecze ksztalty. Wystarczy przejsc sie do rodzinnego lekarza, powiedziec, ze sie zaszlo w ciaze, ze nie chce sie miec dziecka, bo jest na to stanowczo za wczesnie i lekarz bez zbednych pytan przepisze tabletki poronne. Juz sobie moge wyobrazic jak bedzie wygladalo zycie takiego dziecka nastoletniej matki. Dziewczyna moze zaczac sie psychicznie znecac nad dzieckiem za to, ze przez nie nie ukonczyla szkoly, a tym samym jest bezrobotna na benefitach. Choc pewnie na to angielki nie moga narzekac. Bowiem benefity dla nastoletnich matek (zwlaszcza tych samotnych) sa niezwykle wysokie. Wiec po co sie uczyc, starac, robic kariere skoro mozna urodzic dziecko i reszte zycia spedzic przed telewizorem z brzuchem wywalonym na wierzchu w oczekiwaniu kolejnego dziecka, ktore przyniesie wiecej korzysci finansowych? Tak. Moze wlasnie takie myslenie towarzyszy przyszlej, nastoletniej matce? Sama mam kilka kolezanek, ktore chodzily ze mna do Secondary School (odpowiednik polskiego gimnazjum) i teraz moge je spotkac czesto na spacerku z wozeczkiem. Juz nie mowie o wychowywaniu dziecka! Przeciez dziecko nie jest w stanie wychowac dziecka.

Podsumowujac: Jak rodzic to tylko w United Kingdom ze wzgledu na wysokie benefity.

Karo. :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328139184,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Starting over..

sobota, 13 listopada 2010 3:18

Postnowilam zaczac blog od poczatku. Nie bede zbytnio rozpisywac sie o sobie. Zaczne opisywac tu jak postrzegam otaczajacy mnie swiat. Moje spostrzezenia na rozne tematy. Moze zaczne od 'milosci'. Pojecie 'milosc' wedlug mnie jest wzgledne. Kazdy inaczej rozumie znaczenie slowa 'milosc', ale wedlug mnie nie ma w dzisiejszych czasach miejsca na 'milosc'. Kazdy podarza za swoimi celami. Kariera zawodowa przyslania ludziom oczy, a kiedy sa laskaw ocknac sie z tej agonii- jest juz za pozno. Wtedy zaczyna do ludzi docierac to, ze przegapili swoja szanse na udany, pelen 'milosci' zwiazek, ktory przetrwalby wszystko. Ale tez sa ludzie, ktorzy kochaja wiele osob naraz. Mezczyzna 'kochajacy' wszystkie kobiety, kobieta 'kochajaca' wszystkich mezczyzn. Kobiety czytajace romanse czekaja na tego jedynego ksiecia z bajki, ktory de facto nadjezdza na bialym rumaku, oczarowuje swym wdziekiem, obiecuje cuda na kiju, a pozniej pum! - opera mydlana sie konczy w najmniej spodziewanym momencie. Ale powiem jedno: kobiety szybko przywiazuja sie do mezczyzn, ktorzy okaza im cieplo, zapewnia bezpieczenstwo.- tak wiec to nie milosc, lecz przywiazanie, ktore z dnia na dzien staje sie silniejsze. Mezczyzni natomiast szukaja extra lasek, najlepiej niestarzejacych sie, dobrych w lozku. Oczekuja oni bowiem od nich, ze sie nimi zaopiekuja (czyt. sprzatanie, gotowanie, pranie ich gaci i skarpetek), i wciaz beda wygladaly olsniewajaco. Nie zdaja sobie sprawy z tego ile czasu kobieta potrafi spedzic w toalecie zeby zaspokoic ich oczekiwania.- Nie jest to latwe kiedy trzeba w miedzyczasie gotowac, prac, sprzatac. Ohh, a kiedy juz kobieta urodzi dziecko? - Koszmar. Brak czasu na zajecie sie soba kompletne! Kobieta przez pierwsze 3-4 lata dziecka jest zmeczona zyciem, nie ma ochoty na sex, wiec facet robi skok w bok. Nie mysli o tym, ze krzywdzi tym samym swoja zone. 'Przeciez to tylko sex'- mozna bardzo czesto uslyszec podczas klotni pomiedzy malzonkami. Teoretycznie mozna partnera/partnerke zdradzic fizycznie oraz mentalnie. Fizyczna zdrada dla wielu ludzi moze oznaczac nawet przytulenie kolezanki/kolegi z pracy, a dla innych pocalunek na dyskotece w stanie upojenia, czy tez uprawianie sexu z przypadkowo napotkana osoba. Mentalna zdrada.- Tu sie zatrzymam nieco dluzej. Mentalnie kazdy z nas zdradza swoich partnerow. Wystarczy pojsc na zakupy, a tam przystojny ochroniarz, ktorego kobieta rozbiera wzrokiem, a pierwsza mysl - ''ciekawe, czy jest dobry w lozku''. W przypadku mezczyzn moze to byc sexowna ekspedientka, ktora facet pozera wrecz spojrzeniem.

Podsumowujac: Milosc istnieje jedynie w bajkach z happy endem, w romansach i filmach, ale nie w realnym zyciu. Milosc to przywiazanie, bezpieczenstwo i sex.

Karo. :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328119971,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  3 141 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

O mnie

Dance..
Sing..
Sleep..
Those are my favourite things.

O moim bloogu

Po prostu... Swiat, ktory widze, ktory mnie otacza. Moje spostrzezenia, krytyki, slowa uznania.. Wszystko o czym mozna pisac, nic co nie powinno ujrzec swiatla dziennego. Marzenia, ktore nigdy s...

więcej...

Po prostu... Swiat, ktory widze, ktory mnie otacza. Moje spostrzezenia, krytyki, slowa uznania.. Wszystko o czym mozna pisac, nic co nie powinno ujrzec swiatla dziennego. Marzenia, ktore nigdy sie nie spelnia, cele, ktore moga byc osiagniete.. Los, ktory jest zapisany gdzies w galaktyce. Przyszlosc, ktorej nie uniknie zaden z nas. Hobby, ktore pozwala na ekspresje siebie w kazdy mozliwy sposob. Problemy, ktore dotykaja kazdego. Milosc, ktora istnieje jedynie w bajkach z happy endem. Swiat Ludzie Ja 'Jestem jak kazdy czlowiek. Kiedy sie skalecze- krwawie.' M.J Jesli cos Ci sie nie podoba- nie czytaj, proste.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 14.06.2011 14:15:12
  • autor: Wesley Burghardt
  • treść: Przepiekny blog. Chc...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to